widzet

wtorek, 29 września 2015

Kotlety z dyni


Kotlety z dyni

Dzisiaj ponownie gości u nas dynia - chcemy maksymalnie wykorzystać czas, kiedy jest dostępna i popróbować różnych dań. Wcześniej gościły u nas dwie dyniowe zupy: po indyjsku i w klasycznym wydaniu na szybko. Dzisiaj proponujemy Wam pyszne kotleciki dyniowe! Zapraszamy :)

Kotlety z dyni

Przepis na ok. 15 kotletów


Potrzebujemy:

- ćwiartka sporej dyni
- 1 duża cebula
- 1/3 szklanki ugotowanego białego ryżu
- 1/3 czerwonej świeżej papryki
- 1 mała ostra papryczka habanero (tu żółta)
- 4-5 łyżek mąki pszennej
- 1 łyżką mąki ryżowej
- 1 łyżeczka zmielonego siemienia lnianego
- 2 łyżeczki sezamu (do masy)
- odrobina świeżej natki pietruszki, liści selera oraz bazylii
- 2 łyżki pokrojonego drobno koperku

Przyprawy:
- sól, pieprz i pieprz ziołowy do smaku
- pół łyżeczki kurkumy
- pół łyżeczki wędzonej papryki

+ sezam i siemię lniane (całe) do panierki (opcjonalnie)

Kotlety z dyni

Przygotowanie:
1. Dynię obieramy, wydrążamy pestki i ścieramy na drobnych oczkach na tartce.

2. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Na dużej i głębokiej patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i wrzucamy cebulę - czekamy, aż się zeszkli.

3. Następnie do cebuli dorzucamy posiekaną drobno natkę pietruszki, liście selera, koperek i bazylię oraz naszą startą wcześniej dynię. Dorzucamy również pokrojoną w drobną kostkę papryczkę habanero oraz zwykłą paprykę. Dodajemy wszystkie przyprawy (sól, pieprz, pieprz ziołowy, kurkumę, wędzoną paprykę) oraz ryż i 2 łyżeczki sezamu. Dolewamy odrobinę wody i przykrywamy. Czekamy aż warzywa się podduszą, a smaki sobą przejdą.

4. Co jakiś czas sprawdzamy czy nic nam się nie przypala - jeżeli wody jest za mało, odrobinę jej dolewamy, jeżeli za dużo - odkrywamy patelnię i czekamy aż odparuje. Nasza masa nie może być zbyt wodnista.

5. Kiedy warzywa są już gotowe, czekamy aż trochę wystygną. Następnie dodajemy do nich mąkę oraz siemię lniane i wszystko dokładnie mieszamy.

6. Na talerzu wysypujemy trochę ziaren sezamu i siemienia lnianego i mieszamy je ze sobą. Formujemy z masy kotleciki i obtaczamy je w ziarnach. Smażymy na oleju, aż się zarumienią. Można również smażyć kotlety bez sezamowo-lnianej panierki - w obu wydaniach smakują bardzo dobrze :)

Smacznego!

Maugo&Paszko


Zobacz również:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza